sobota, 26 stycznia 2013

Schlierenzauer wygrywa w Vikresund,Stoch wyrównuje rekord polski

Pierwszy w tym sezonie konkurs lotów zapowiadał się bardzo ekscytująco. Na treningach to nie faworyci latali najdalej. Mogliśmy liczyć na niespodzianki. 
Do zawodów przystąpiło 40. skoczków. Pierwsi skakali Czesi. Już drugi z nich - Jan Matura - poleciał rewelacyjnie, bo aż na 210,5 metra z 15. belki startowej, choć Kozisek też spisał się dobrze - 191,5 metra.Z piątym numerem startowym skakał Dawid Kubacki. Pierwszy z pięciu Polaków jednak miał nieudaną próbę - 150,5 metra i mógł zapomnieć o dobrej pozycji w konkursie.Dwaj Czesi długo prowadzili w konkursie. Dopiero Anders Jacobsen lecąc 197,5 metra rozdzielił podopiecznych Jiroutka. Był to dobry wynik Norwega, który nie radził sobie najlepiej na tym obiekcie.Znacznie lepiej poradził sobie jego rodak Andreas Stjernen - aż 215,5 metra i mieliśmy nowego lidera konkursu!Przedostatni z Polaków, Piotr Żyła poleciał na 200,5 metra i można to uznać za przyzwoity rezultat. Dało mu to miejsce tuż za Maćkiem Kotem, z 0,1 punktu straty.Piąty skok powyżej 200 metrów oddał Jurij Tepes - 206,5 metra. Słoweniec wyprzedził Polaków al był za Stjernenem i Maturą.Do ścisłej czołówki dołączył Severin Freund uzyskując 213,5 metra. Dawało to sympatycznemu Niemcowi drugą po zycję.Czekaliśmy co zrobi Gregor Schlierenzauer. Austriak leciał wysoko, ale spadł w ostatniej fazie. Niemniej jednak 216,5 metra dało mu prowadzenie w konkursie. Miał jednak niewielką przewagę nad rywalami.Tylko nieco bliżej lądował Kamil Stoch. Ku naszej radości 213,5 metra z wysokimi notami za styl dało mu pozycję v-ce lidera.Zagrozić im mogła czołowa czwórka z poprzedniego sezonu lotów. Anders Bardal lądował jednak bliżej - 200 metrów. Ale Simon Ammann w związku ze zbliżająca się większą imprezą zwyżkuje z formą. 215,5 metra i dodatnie punkty za wiatr dały mu prowadzenie nad Schlierenzauerem o 1,4 punktu.W walce liczył się jeszcze Robert Kranjec, który z wynikiem 212 metrów zajął piąte miejsce po 1. serii.Druga seria rozpoczęła się z wyższej, 18. belki startowej. Lukas Mueller uzyskał z niej jednak niewiele lepszy rezulatat niż w 1. serii. Dużo lepiej spisali się Andreas Wank - 192,5 metra i Krzysztof Miętus - 195,5 metra. Polak poprawił swoją pozycję.Po paru skoczkach na belce pojawił się Piotr Żyła.Polak uzyskał 225 metrów i mógł liczyć na awans do czołowej dziesiątki zawodów. Potem nastąpiła krótka przerwa i już na belce siedział Maciej Kot. Kolejny z naszych orłów miał rekord życiowy z pierwszej serii. Liczyliśmy, że w tych warunkach znacznie go poprawi. Udało się. 207 metrów było rekordem Maćka, ale starczyło to na drugą dziesiątkę konkursu. Metr bliżej od Kota lądował Anders Bardal i on też wypadł z czołówki. Z kolei Tepes poszybował na 209 metrów i jako kolejny skoczek dał awans Żyle w klasyfikacji konkursu. Uśmiech na twarzy Polaka pozostał także po skokach Matury (199,5 m) i Severina Freunda (206 m). Jeszcze jedne słabszy skoki i Piotrek miałby najlepszy wynik życiowy.Nie dał mu tego Robert Kranjec, który oddał najlepszy skok w tym sezonie - aż 232,5 metra! Słoweniec wysoko postawił poprzeczkę rywalom.Norwegowie liczyli na Stjernena. Ten nie zawiódł, uzyskując identyczny rezultat jak jego poprzednik. Mimo wysokich not za styl przegrywał ze Słoweńcem o 0,4 punktu.Także Kamil Stoch nie zawiódł. To był trzeci z rzędu identyczny skok. Kamil uzyskał swój najlepszy rezultat i wyrównał rekord Polski. To jednak dało miejsce za Kranjcem i Stjernenem.Gregor Schlierenzauer pofrunął jeszcze dalej, bo aż 240 metrów! Przysiadł jednak przy lądowaniu i dostał słabsze noty za styl, mimo tego wygrywał z Kranjcem o 1,1 punktu i tylko Simon Ammann mógł mu zabrać 45 zwycięstwo... Szwajcar poszybował jednak na 229,5 metra i przegrał z Austriakiem o pół punktu.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz