Kalendarz możemy obejrzeć tutaj:
http://www.fis-ski.com/data/document/gp_calendar_jp-135.pdf
Brakuje Zakopanego i bardzo póżno się zaczyna.To chyba powinno być Jesienne Grand Prix a nie Letnie.Tylko jeden konkurs drużynowy?
Czkekam na zimę :)
Narka
czwartek, 25 kwietnia 2013
czwartek, 11 kwietnia 2013
Historia skoków Narciarskich #1-Piewrsze skoki
Hej,jest to moja seria postów pt:Historia skoków Narciarskich,ponieważ się sezon skończył i nie ma co robić.Tak więc zaczynam,nie kopiować!!
Miejscem, w którym narodziły się zimowe konkurencje klasyczne, w tym także skoki, jest Norwegia.Pierwszym rekordzistą skoku był Olaf Rye.W 1905 założono pierwszy klub skoczków narciraskich.Oslo to miejsce powstania pierwszej skoczni.gdzie 31 stycznia 1892 rozegrano pierwszy konkurs skoków, podczas którego najdalej skoczył Arne oddał daleki skok(jak na tamte czasy to bardzo daleko)21.5 metra.Skoki były już popularne w zimowych krajach.W Polsce pierwszy konkurs wygrał Leszek Pawłowski.Tutaj na zdjęciu skok z 1905 roku:
Na razie na tyle
Narka,
Miejscem, w którym narodziły się zimowe konkurencje klasyczne, w tym także skoki, jest Norwegia.Pierwszym rekordzistą skoku był Olaf Rye.W 1905 założono pierwszy klub skoczków narciraskich.Oslo to miejsce powstania pierwszej skoczni.gdzie 31 stycznia 1892 rozegrano pierwszy konkurs skoków, podczas którego najdalej skoczył Arne oddał daleki skok(jak na tamte czasy to bardzo daleko)21.5 metra.Skoki były już popularne w zimowych krajach.W Polsce pierwszy konkurs wygrał Leszek Pawłowski.Tutaj na zdjęciu skok z 1905 roku:
Narka,
wtorek, 26 marca 2013
Planica-3 dniowy scenariusz.
Hej,ostatnio nie pisałem i dziś to nadrabiam opisze wam 3 dniowy weekend w Planicy.
Dzień 1
Gregor Schlierenzauer zwyciężył w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Planicy. Po raz kolejny świetnie spisał się Piotr Żyła. Nasz reprezentant zajął w Słowenii trzecie miejsce.
Piątkowe skoki w Planicy zaczęły się od falstartu. Z powodu zbyt silnego wiatru, po skokach 10 zawodników jury anulowało serię próbną. Pierwsza seria rozpoczęła się jednak zgodnie z planem. Jak na skocznię w Planicy, kibice nie obejrzeli w niej zbyt wielu dalekich lotów. Najdalej pofrunął Gregor Schlierenzauer, który był liderem po skoku na odległość 217,5 metra. Tuż za nim plasował się Peter Prevc, który wylądował na 214. metrze. Niespodziewanie trzeci był doświadczony Japończyk Noriaki Kasai, który uzyskał 202,5 metra.Dobre pozycje zajmowali także Polacy. Tylko pół punktu do japońskiego weterana tracił Piotr Żyła. Skoczek z Wisły, przy sprzyjającym wietrze, uzyskał 212,5 metra. Wysokie, szóste miejsce zajmował Maciej Kot. Słabiej spisali się pozostali biało-czerwoni. Kamil Stoch był 11., a Dawid Kubacki i Krzysztof Miętus nie zakwalifikowali się do czołowej trzydziestki.Seria finałowa dostarczyła jeszcze więcej emocji. Po skoku na odległość 208,5 metra długo prowadził Daiki Ito. Dalej od Japończyka skoczył Anders Jacobsen, ale Norweg nie ustał 218-metrowego lotu. Kontuzjowany opuścił skocznię na noszach. Rywalizacja była jednak kontynuowana. Ponownie nie zachwycił Kamil Stoch, któremu 200 metrów pozwoliło tylko na utrzymanie 11. pozycji. A że dziś w Planicy dało się odlecieć dużo dalej, pokazał skaczący po polskim mistrzu świata Jurij Tepes. Słoweniec poszybowal na odległość 223,5 metra, oddając najdłuższy skok konkursu. Problemy miał za to Maciej Kot, który musiał ratować się przed upadkiem i "awaryjnie" lądował na linii oznaczającej dystans 198,5 metra.Najwięcej radości polskim kibicom sprawił Piotr Żyła. Wiślanin w drugiej serii poprawił się o cztery metry. 216,5 metra pozwoliło Żyle wyprzedzić Jap[ończyka i po raz drugi w karierze stanąć na podium Pucharu Świata. Swoje pozycje utrzymali natomiast Schlierenzauer i Prevc. Dzięki zwycięstwu Austriak zapewnił sobie małą kryształową kulę za loty narciarskie. Dla Prevca dzisiejsze podium to pierwszy taki rezultat w pucharowych zawodach w tym sezonie. Latający dziś najdalej Tepes zakończył rywalizację na szóstej pozycji. Dwa miejsca niżej zawody ukończył Maciej Kot.
Dzień 2
Pasjonująco zapowiadał się ostatni w tym sezonie konkurs drużynowy w Planicy. Do podium aspirowało bowiem aż 7 drużyn. Faworytami jednak wydawali się być Słoweńcy, którzy korzystali na osłabieniu Austriaków i Norwegów i słabszej formie Niemców, czyli całej wielkiej trójki, która walczyła o prym w Pucharze Narodów.Rywalizację drużynowa w Planicy wygrali gospodarze, którzy wystąpili w składzie Jurij Tepes, Peter Prevc, Andraz Pograjc oraz Robert Kranjec. Na drugiej pozycji sklasyfikowano Norwegów (Rune Velta, Kim Rene Eleverum Sorsell, Anders Bardal, Andreas Stjernen). Skład podium uzupełnili Austriacy (Wolfgang Loitzl, Stefan Kraft, Martin Koch, Gregor Schlierenzauer).
olacy (Piotr Żyła, Maciej Kot, Krzysztof Miętus, Kamil Stoch) sklasyfikowani zostali tuż za podium. Czołową "5" zamknęli Czesi (Lukas Hlava, Antonin Hajek, Cestmir Kozisek, Jan Matura).Indywidualnie zawody wygrałby fenomenalnie dzisiaj skaczący Noriaki Kasai, który w swoich próbach uzyskał 219,5 m i 220,5 m. Drugie miejsce zająłby Jurij Tepes (223 m i 207 m), a trzecie Kamil Stoch (202 m i 221,5 m).Najdłuższy skok konkursu oddał Anders Bardal (230 m), lecz Norweg dotknął przy lądowaniu ręką zeskoku, toteż jego noty za styl były niższe.
zródło:winterszus.pl
Dzień 3
Jurij Tepes wygrał finałowy konkurs Pucharu Świata w Planicy, Słoweniec oddał skoki na odległość 217 i 214 metrów, za co otrzymał notę 425,5 punktu. Dla Tepesa to pierwsze zwycięstwo w karierze. W ostatnim w sezonie konkursie skoków Piotr Żyła zajął piąte miejsce a Kamil Stoch był ósmy. Wystarczyło to jednak Skoczkowi z Zębu do utrzymania trzeciej lokaty w klasyfikacji końcowej PŚ.
Dzień 1
Gregor Schlierenzauer zwyciężył w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Planicy. Po raz kolejny świetnie spisał się Piotr Żyła. Nasz reprezentant zajął w Słowenii trzecie miejsce.
Piątkowe skoki w Planicy zaczęły się od falstartu. Z powodu zbyt silnego wiatru, po skokach 10 zawodników jury anulowało serię próbną. Pierwsza seria rozpoczęła się jednak zgodnie z planem. Jak na skocznię w Planicy, kibice nie obejrzeli w niej zbyt wielu dalekich lotów. Najdalej pofrunął Gregor Schlierenzauer, który był liderem po skoku na odległość 217,5 metra. Tuż za nim plasował się Peter Prevc, który wylądował na 214. metrze. Niespodziewanie trzeci był doświadczony Japończyk Noriaki Kasai, który uzyskał 202,5 metra.Dobre pozycje zajmowali także Polacy. Tylko pół punktu do japońskiego weterana tracił Piotr Żyła. Skoczek z Wisły, przy sprzyjającym wietrze, uzyskał 212,5 metra. Wysokie, szóste miejsce zajmował Maciej Kot. Słabiej spisali się pozostali biało-czerwoni. Kamil Stoch był 11., a Dawid Kubacki i Krzysztof Miętus nie zakwalifikowali się do czołowej trzydziestki.Seria finałowa dostarczyła jeszcze więcej emocji. Po skoku na odległość 208,5 metra długo prowadził Daiki Ito. Dalej od Japończyka skoczył Anders Jacobsen, ale Norweg nie ustał 218-metrowego lotu. Kontuzjowany opuścił skocznię na noszach. Rywalizacja była jednak kontynuowana. Ponownie nie zachwycił Kamil Stoch, któremu 200 metrów pozwoliło tylko na utrzymanie 11. pozycji. A że dziś w Planicy dało się odlecieć dużo dalej, pokazał skaczący po polskim mistrzu świata Jurij Tepes. Słoweniec poszybowal na odległość 223,5 metra, oddając najdłuższy skok konkursu. Problemy miał za to Maciej Kot, który musiał ratować się przed upadkiem i "awaryjnie" lądował na linii oznaczającej dystans 198,5 metra.Najwięcej radości polskim kibicom sprawił Piotr Żyła. Wiślanin w drugiej serii poprawił się o cztery metry. 216,5 metra pozwoliło Żyle wyprzedzić Jap[ończyka i po raz drugi w karierze stanąć na podium Pucharu Świata. Swoje pozycje utrzymali natomiast Schlierenzauer i Prevc. Dzięki zwycięstwu Austriak zapewnił sobie małą kryształową kulę za loty narciarskie. Dla Prevca dzisiejsze podium to pierwszy taki rezultat w pucharowych zawodach w tym sezonie. Latający dziś najdalej Tepes zakończył rywalizację na szóstej pozycji. Dwa miejsca niżej zawody ukończył Maciej Kot.
Dzień 2
Pasjonująco zapowiadał się ostatni w tym sezonie konkurs drużynowy w Planicy. Do podium aspirowało bowiem aż 7 drużyn. Faworytami jednak wydawali się być Słoweńcy, którzy korzystali na osłabieniu Austriaków i Norwegów i słabszej formie Niemców, czyli całej wielkiej trójki, która walczyła o prym w Pucharze Narodów.Rywalizację drużynowa w Planicy wygrali gospodarze, którzy wystąpili w składzie Jurij Tepes, Peter Prevc, Andraz Pograjc oraz Robert Kranjec. Na drugiej pozycji sklasyfikowano Norwegów (Rune Velta, Kim Rene Eleverum Sorsell, Anders Bardal, Andreas Stjernen). Skład podium uzupełnili Austriacy (Wolfgang Loitzl, Stefan Kraft, Martin Koch, Gregor Schlierenzauer).
olacy (Piotr Żyła, Maciej Kot, Krzysztof Miętus, Kamil Stoch) sklasyfikowani zostali tuż za podium. Czołową "5" zamknęli Czesi (Lukas Hlava, Antonin Hajek, Cestmir Kozisek, Jan Matura).Indywidualnie zawody wygrałby fenomenalnie dzisiaj skaczący Noriaki Kasai, który w swoich próbach uzyskał 219,5 m i 220,5 m. Drugie miejsce zająłby Jurij Tepes (223 m i 207 m), a trzecie Kamil Stoch (202 m i 221,5 m).Najdłuższy skok konkursu oddał Anders Bardal (230 m), lecz Norweg dotknął przy lądowaniu ręką zeskoku, toteż jego noty za styl były niższe.
zródło:winterszus.pl
Dzień 3
Jurij Tepes wygrał finałowy konkurs Pucharu Świata w Planicy, Słoweniec oddał skoki na odległość 217 i 214 metrów, za co otrzymał notę 425,5 punktu. Dla Tepesa to pierwsze zwycięstwo w karierze. W ostatnim w sezonie konkursie skoków Piotr Żyła zajął piąte miejsce a Kamil Stoch był ósmy. Wystarczyło to jednak Skoczkowi z Zębu do utrzymania trzeciej lokaty w klasyfikacji końcowej PŚ.
Na drugim miejscu zawody zakończył Rune Velta, Norweg po pierwszej
serii i skoku na 207,5 metra zajmował szóste miejsce, ale w finale
skoczył aż 217,5 metra i mógł się cieszyć z najwyższego miejsca w
karierze. Na najniższym stopniu podium po lotach na odległość 218 i
212,5 metra stanął Peter Prevc. Tym samym Słoweńcy mogli się cieszyć aż
dwoma zawodnikami na podium.
Tuż za pierwszą trójką uplasował się Noriaki Kasai. Weteran
japońskich skoków uzyskał 207 i 217,5 metra. Piąte miejsce zajął Piotr
Żyła. Nasz reprezentant po swoim pierwszym skoku (201,5 metra) zajmował
dopiero 14. miejsce, ale w drugiej serii skoczył aż 216 metrów i
wywalczył spory awans. Na szóstej pozycji sklasyfikowani zostali ex
aequo Robert Kranjec oraz Denis Korniłow. Ósmy był Kamil Stoch, który po
pierwszej serii (205,5 metra) plasował się na czwartym miejscu, ale w
finale lądował bliżej (207 metrów) niż rywale i nie zdołał utrzymać
lokaty. Czołową "10" zamknęli dwaj Niemcy - Severin Freund i Michael
Neumayer.
Niezłe lokaty w finałowym konkursie wywalczyli również Maciej Kot i
Dawid Kubacki. Maciek po skokach na 191 i 194 metry zajął 18. miejsce, a
Dawid Kubacki, który osiągnął 189 i 190,5 metra był 21.
Kamil Stoch zajął w klasyfikacji Pucharu Świata ostatecznie trzecie
miejsce. Kryształową Kulę drugi raz w karierze odebrał Gregor
Schlierenzauer, który wyprzedził o ponad 600 punktów Andersa Bardala. Na
wysokim 15. miejscu sezon zakończył Piotr Żyła, a 18. był Maciej Kot.
Schlierenzauer był także najlepszy jeśli chodzi o loty narciarskie, za
co otrzymał Małą Kryształową Kulę.W Pucharze Narodów zwyciężyli Norwegowie, podopieczni Alexandra
Stoeckla w ostatnim konkursie zdołali wyprzedzić Austriaków o zaledwie 6
punktów. Trzecie miejsce zajęli Niemcy, a reprezentacja Polski została
sklasyfikowana na 5. miejscu.
zródło:podhale-sport.pl
I tak sezon dobiegł końca.Już jutro Mistrzostwa Polski.
środa, 20 marca 2013
Jacobsen obraził Polaków?
Anders Jacobsen, uchodzący za jednego z najabrdziej sympatycznych skoczków narciarskich na świecie, po ostatnich zwycięstwach Polaków pozwolił sobie na żart. Dowcip Norwega zirytował wielu polskich emigrantów pracujących w Skandynawii.Jacobsen w rozmowie z norweskimi dziennikarzami najpierw pochwalił Kamila Stocha i nazwał go "obecnie najlepszym skoczkiem globU", ale po chwili - zdaniem wielu - przesadził.- Tego dnia nie zostanie położonych wiele płytek w Oslo - zażartował Jacobsen z Polaków pracujących fizycznie w Norwegii, nawiązując do radości naszych rodaków po trymufie Piotra Żyły.Dla mnie Jacobsen za zwyczajnie zazdrościł Polakom tylu zwycięstw w Pś.Szczególnie że tak słabo i poszło i było więcej Polaków w Norwegii niż ich samych.Moim zdaniem trochę przesadził.
wtorek, 19 marca 2013
Piotr Żyła królem OSLO!!
To był polski dzień na skoczni Holmenkollen w Oslo. Wspólnie z Gregorem Schlierenzauerem (23 l.) konkurs wygrał Piotr Żyła (26 l.), tuż za podium znalazł się Kamil Stoch (26 l.), a w najlepszej dwudziestce zawodów znaleźli się także Maciej Kot (22 l.) i Dawid Kubacki (23 l.)
Takiego scenariusza chyba nikt sobie nie wyobrażał. Przed rozpoczęciem
imprezy wszyscy emocjonowaliśmy się tym, czy Stochowi uda się wygrać
trzeci konkurs Pucharu Świata z rzędu. Nasz mistrz świata był blisko, bo
po pierwszej serii zajmował drugą pozycję. Ale znakomicie czuł się na
skoczni także Żyła, który w przerwie zawodów zajmował trzecie miejsce!
Obaj Polacy mieli szanse na zwycięstwo, bo do prowadzącego Roberta
Kranjca (32 l.) tracili 1,6 i 4,5 punktu.
Sensacyjnie
w finale lepiej poradził sobie Żyła, który jeszcze dzień wcześniej
narzekał na swoje skoki na słynnym obiekcie w Oslo.
– Było biednie, biednie. Skoki treningowe były takie bez życia. Rano, po podróży,
ledwo się ruszałem, bo byłem niewyspany. Trzeba było jednak wziąć się
za siebie, żeby wejść do konkursu. Trochę pobiegałem, pobudziłem się, no
i kwalifikacje były w miarę udane – opowiadał w sobotę.
sobota, 16 marca 2013
Kamil Stoch znowu najlpeszy!
Kamil Stoch wygrał piątkowe zawody Pucharu Świata w Trondheim. Oprócz naszego mistrza świata z Predazzo, w drugiej serii zawodów mogliśmy podziwiac skoki jeszcze czterech innych reprezentantów Polski.
Emocje na norweskiej skoczni trwały do ostatniego skoku. Prowadzący po pierwszej serii Robert Kranjec wydawał się być w stanie zabrać zwycięstwo Polakowi. Jego próba na odległośc 132 metrów, wobec aż 140 Stocha okazała się być jednak niewystarczająca.
Z bardzo dobrej strony opórcz naszego mistrza świata pokazał się także Piotr Żyła, który ukończył rywalizację na 9. lokacie. Tak wysokie miejsce pozwoliły mu zając dwa równe skoki na odległość 129 oraz 131 metrów.
Słabo spisał się natomiast Maciej Kot, który po niezłej próbie w pierwszej serii na 127 metrów zawalił nieco drugi skok. Odległość 126,5 metra uzyskana z podwyższonej belki startowej pozwoliła mu na zajęcie odległego 24. miejsca.
Pochwały należą się za to Dawidowi Kubackiemu. Młody zawodnik zakończył rywalizację w Trondheim na 17. pozycji, Stefan Hula był natomiast 29.
zródło:gwizdek24.se.pl
piątek, 15 marca 2013
Kamil Stoch wygrywa w Koupio
Kamil Stoch (26 l.) wciąż w fenomenalnej formie. Dziś nie miał sobie równych na skoczni w Kuopio. Wygrał w konkursie Pucharu Świata, a nad następnym w klasyfikacji - Japończykiem Daikim Ito - uzyskał ponad 11 punktów przewagi!
Przed zawodami w Finlandii polski mistrz świata twierdził, że nie zaprząta sobie głowy klasyfikacją Pucharu Świata i tym, że wciąż ma szanse zakończyć sezon na podium cyklu. Jednak jeśli w pozostałych czterech konkursach będzie skakał tak jak w Kuopio – może awansować do pierwszej trójki PŚ. Zwłaszcza gdy rywalom, tak Andreasowi Jacobsenowi, będą się zdarzały wpadki takie jak dziś. Norweg (3. w PŚ) zawalił skok w pierwszej serii i nie zdobył ani jednego punktu.A Kamil po pierwszej serii prowadził, po skoku na fantastyczną odległość – 135 metrów. To tylko o pół metra mniej niż wynosi rekord obiektu w Kuopio. W drugiej nie musiał szybować aż tak daleko. 129 metrów w zupełności wystarczyło Polakowi do pierwszego w tym sezonie triumfu w zawodach Pucharu Świata. To 6. w karierze zwycięstwo Stocha w tym cyklu.Piotr Żyła był dziś 15. (po bardzo dobrym skoku w drugiej serii), a Dawid Kubacki zajął 24. miejsce. pozostali Polacy poza czołową trzydziestką.Gregor S. zapewnił sobie 2 kryształową kule.Przepraszam za nie dodanie notek z Lahti ale nie miałem dostępu do internetu.Pozdrawiam.Tutaj filmik.zródło:sport.fakt.pl
Subskrybuj:
Posty (Atom)