Hej,ostatnio nie pisałem i dziś to nadrabiam opisze wam 3 dniowy weekend w Planicy.
Dzień 1
Gregor Schlierenzauer zwyciężył w konkursie Pucharu Świata w skokach
narciarskich w Planicy. Po raz kolejny świetnie spisał się Piotr Żyła.
Nasz reprezentant zajął w Słowenii trzecie miejsce.
Piątkowe skoki w Planicy zaczęły się od falstartu. Z powodu zbyt
silnego wiatru, po skokach 10 zawodników jury anulowało serię próbną.
Pierwsza seria rozpoczęła się jednak zgodnie z planem. Jak na skocznię w
Planicy, kibice nie obejrzeli w niej zbyt wielu dalekich lotów.
Najdalej pofrunął Gregor Schlierenzauer, który był liderem po skoku na
odległość 217,5 metra. Tuż za nim plasował się Peter Prevc, który
wylądował na 214. metrze. Niespodziewanie trzeci był doświadczony
Japończyk Noriaki Kasai, który uzyskał 202,5 metra.Dobre pozycje zajmowali także Polacy. Tylko pół punktu do japońskiego
weterana tracił Piotr Żyła. Skoczek z Wisły, przy sprzyjającym wietrze,
uzyskał 212,5 metra. Wysokie, szóste miejsce zajmował Maciej Kot.
Słabiej spisali się pozostali biało-czerwoni. Kamil Stoch był 11., a
Dawid Kubacki i Krzysztof Miętus nie zakwalifikowali się do czołowej
trzydziestki.Seria finałowa dostarczyła jeszcze więcej emocji. Po skoku na
odległość 208,5 metra długo prowadził Daiki Ito. Dalej od Japończyka
skoczył Anders Jacobsen, ale Norweg nie ustał 218-metrowego lotu.
Kontuzjowany opuścił skocznię na noszach. Rywalizacja była jednak
kontynuowana. Ponownie nie zachwycił Kamil Stoch, któremu 200 metrów
pozwoliło tylko na utrzymanie 11. pozycji. A że dziś w Planicy dało się
odlecieć dużo dalej, pokazał skaczący po polskim mistrzu świata Jurij
Tepes. Słoweniec poszybowal na odległość 223,5 metra, oddając najdłuższy
skok konkursu. Problemy miał za to Maciej Kot, który musiał ratować się
przed upadkiem i "awaryjnie" lądował na linii oznaczającej dystans
198,5 metra.Najwięcej radości polskim kibicom sprawił Piotr Żyła. Wiślanin w
drugiej serii poprawił się o cztery metry. 216,5 metra pozwoliło Żyle
wyprzedzić Jap[ończyka i po raz drugi w karierze stanąć na podium
Pucharu Świata. Swoje pozycje utrzymali natomiast Schlierenzauer i
Prevc. Dzięki zwycięstwu Austriak zapewnił sobie małą kryształową kulę
za loty narciarskie. Dla Prevca dzisiejsze podium to pierwszy taki
rezultat w pucharowych zawodach w tym sezonie. Latający dziś najdalej
Tepes zakończył rywalizację na szóstej pozycji. Dwa miejsca niżej zawody
ukończył Maciej Kot.


Dzień 2
Pasjonująco zapowiadał się ostatni w tym sezonie konkurs drużynowy w
Planicy. Do podium aspirowało bowiem aż 7 drużyn. Faworytami jednak
wydawali się być Słoweńcy, którzy korzystali na osłabieniu Austriaków i
Norwegów i słabszej formie Niemców, czyli całej wielkiej trójki, która
walczyła o prym w Pucharze Narodów.Rywalizację drużynowa w Planicy wygrali gospodarze, którzy wystąpili w
składzie Jurij Tepes, Peter Prevc, Andraz Pograjc oraz Robert Kranjec.
Na drugiej pozycji sklasyfikowano Norwegów (Rune Velta, Kim Rene
Eleverum Sorsell, Anders Bardal, Andreas Stjernen). Skład podium
uzupełnili Austriacy (Wolfgang Loitzl, Stefan Kraft, Martin Koch, Gregor
Schlierenzauer).
olacy (Piotr Żyła, Maciej Kot, Krzysztof Miętus, Kamil Stoch)
sklasyfikowani zostali tuż za podium. Czołową "5" zamknęli Czesi (Lukas
Hlava, Antonin Hajek, Cestmir Kozisek, Jan Matura).Indywidualnie zawody wygrałby fenomenalnie dzisiaj skaczący Noriaki
Kasai, który w swoich próbach uzyskał 219,5 m i 220,5 m. Drugie miejsce
zająłby Jurij Tepes (223 m i 207 m), a trzecie Kamil Stoch (202 m i
221,5 m).Najdłuższy skok konkursu oddał Anders Bardal (230 m), lecz Norweg dotknął przy lądowaniu ręką
zeskoku, toteż jego noty za styl były niższe.
zródło:winterszus.pl
Dzień 3
Jurij Tepes wygrał finałowy konkurs Pucharu Świata w Planicy,
Słoweniec oddał skoki na odległość 217 i 214 metrów, za co otrzymał notę
425,5 punktu. Dla Tepesa to pierwsze zwycięstwo w karierze. W ostatnim
w sezonie konkursie skoków Piotr Żyła zajął piąte miejsce a Kamil Stoch
był ósmy. Wystarczyło to jednak Skoczkowi z Zębu do utrzymania trzeciej
lokaty w klasyfikacji końcowej PŚ.
Na drugim miejscu zawody zakończył Rune Velta, Norweg po pierwszej
serii i skoku na 207,5 metra zajmował szóste miejsce, ale w finale
skoczył aż 217,5 metra i mógł się cieszyć z najwyższego miejsca w
karierze. Na najniższym stopniu podium po lotach na odległość 218 i
212,5 metra stanął Peter Prevc. Tym samym Słoweńcy mogli się cieszyć aż
dwoma zawodnikami na podium.
Tuż za pierwszą trójką uplasował się Noriaki Kasai. Weteran
japońskich skoków uzyskał 207 i 217,5 metra. Piąte miejsce zajął Piotr
Żyła. Nasz reprezentant po swoim pierwszym skoku (201,5 metra) zajmował
dopiero 14. miejsce, ale w drugiej serii skoczył aż 216 metrów i
wywalczył spory awans. Na szóstej pozycji sklasyfikowani zostali ex
aequo Robert Kranjec oraz Denis Korniłow. Ósmy był Kamil Stoch, który po
pierwszej serii (205,5 metra) plasował się na czwartym miejscu, ale w
finale lądował bliżej (207 metrów) niż rywale i nie zdołał utrzymać
lokaty. Czołową "10" zamknęli dwaj Niemcy - Severin Freund i Michael
Neumayer.
Niezłe lokaty w finałowym konkursie wywalczyli również Maciej Kot i
Dawid Kubacki. Maciek po skokach na 191 i 194 metry zajął 18. miejsce, a
Dawid Kubacki, który osiągnął 189 i 190,5 metra był 21.
Kamil Stoch zajął w klasyfikacji Pucharu Świata ostatecznie trzecie
miejsce. Kryształową Kulę drugi raz w karierze odebrał Gregor
Schlierenzauer, który wyprzedził o ponad 600 punktów Andersa Bardala. Na
wysokim 15. miejscu sezon zakończył Piotr Żyła, a 18. był Maciej Kot.
Schlierenzauer był także najlepszy jeśli chodzi o loty narciarskie, za
co otrzymał Małą Kryształową Kulę.W Pucharze Narodów zwyciężyli Norwegowie, podopieczni Alexandra
Stoeckla w ostatnim konkursie zdołali wyprzedzić Austriaków o zaledwie 6
punktów. Trzecie miejsce zajęli Niemcy, a reprezentacja Polski została
sklasyfikowana na 5. miejscu.
zródło:podhale-sport.pl
I tak sezon dobiegł końca.Już jutro Mistrzostwa Polski.